Siedzę teraz i płaczę. Całe moje
życie wywróciło się do góry nogami. Nie, nie przesadzam. Wszystko jest inne niż
dotychczas myślałam. Wierzycie w magię? No wiecie – czary, elfy, wampiry,
upadłe anioły i całe to nadnaturalne gówno. Podobno nie istnieje. Podobno… A ja
dowiedziałam się, że to wszystko jest NAPRAWDĘ. I nawet znam kilka żywych
przykładów. I oczywiście martwych też.
A tak przy okazji, to
nazywam się Luiza. Trochę przeraża mnie fakt, że znam aż tyle potworów. Nie,
nie trochę. Bardzo mnie to przeraża. A najbardziej nęka mnie fakt, że jestem
jedną z nich…
____________________________________________________________________
Na wstępie przepraszam że taki krótki. Ale przecież zadaniem prologu jest wprowadzić odrobinę w to co się będzie działo, prawda? I nikt nigdy nie powiedział że musi być długi. W ogóle nie pamiętam żebym kiedyś spotkała się z prologiem mającym więcej niż półtorej strony... O.o Ale może pamięć mnie zawodzi? No cóż, tak bywa.
W każdym razie ROZDZIAŁ I NAJWCZEŚNIEJ ZA TYDZIEŃ!
I serio nikogo tu nie ma? Odezwijcie się chociaż że jesteście ;)
6 komentarzy:
Ja jestem na razie nie możemy cie oceniać ponieważ jeszcze prawie niczego nie napisałaś
Wiem że na razie nie można mnie oceniać. Chcę tylko żeby się odezwać że się jest, żebym miała mobilizację by napisać szybko kolejny post ;)
No za wiele do komentowania na razie nie ma, ale jakoś tak podskórnie czuję, że może to być coś mega. Znaczy już sam prolog pobudza moje neuronki, które zaczynają niecierpliwie czekać na ciąg dalszy. Przede wszystkim chwała Ci za to, że w tym opowiadaniu nie będę stały obok siebie słowa "one" "direction" czy "Harry" "Louis" "Liam" "ten słitaśny chłoptaś na Z" i "Niall" Czy jakkolwiek te człeczki się nazywają. A jeżeli będzie inaczej, to umrzyj! No, żartuję oczywiście, ale kurde! Naprawdę trudno znaleźć bloga który nie jest o 1D!
Już nie zbaczam z tematu ;)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
Nie masz się co martwić, nie będzie o 1D, bo o tym zespole wiem tylko tyle, że istnieje i że jest dużo blogów o nim :D
Oh Gosh... postanowiłam poszukać jakiś fajnych blogów i wśród oceanu łan direkszyn wyczaiłam "Paranormal Shit" *_* No kurva! Nie mogłabym zasnąć bez sprawdzenia, co tu się kryje. Nie dość, że Paranormal (uwieeeelbiam) to jeszcze wulgarne wyrażenie (dla mnie to raczej niestosowne dla niektórych słowo, ale kij z tym xd). Z Prologu nie wiadomo zbyt wiele, ale właśnie z tego one słyną :) Luiza... od razu kojarzy mi się z Louisem z 1Erection. Ale to tylko imię. Wydaje mi się, że szybko przestanę to tak kojarzyć :D No, mam taką nadzieję. Eh, oks, już nie katuję moim bezsensownym komentarzem i liczę, że rozdział pojawi się w miarę szybko. Please :3
Mi akurat te dwa imiona się raczej nie kojarzyły ze sobą, teraz dopiero niedawno zaczęły ;( A imię Louis kojarzy mi się z grubą, zmutowaną wiewiórką nie wiem czemu :D skojarzenia dziwna rzecz XD
Ech, widzę że muszę się zmobilizować żeby szybko skończyć pisać, bo zaczęłam i miałam zastój, skoro są ludzie chętni do czytania... No trudno, koniec słodkiego lenistwa
Prześlij komentarz